Układ drabinkowy. Łańcuchy biegną tylko w poprzek bieżnika. Stosuje się je głównie do niewielkich pojazdów, mających małe, słabe silniki. Kausza Tego typu splot sprawdza się przeważnie podczas jazdy po kopnym śniegu. Z takimi łańcuchami trudno także trawersować, czyli jechać w poprzek stoku - samochód może zacząć się ześlizgiwać, bo drabinkowe łańcuchy nie zapobiegają poślizgom bocznym. W takich warunkach lepiej sprawdza się splot “diamentowy”, gdzie poprzeczne łańcuchy są jeszcze połączone wzdłużnymi, biegnącymi przez środek bieżnika.
Dobierając łańcuchy trzeba znać wielkość kół. Łańcuchy są wyprodukowane w kilku rozmiarach i trzeba dobrać właściwy, żeby nie spadały. Dotyczy to zarówno łańcuchów samonapinających się. Mechanizmy napinające mają zlikwidować nie duże luzy, które pojawiają się po założeniu łańcucha, a nie dostosowywać go do wielkości koła. W innych łańcuchach po przejechaniu kilkunastu metrów należy się zatrzymać i naciągnąć łańcuchy.