Ale kiedy skoczyły się pomysły to przypomniano sobie o guzikach z twarzą samego najwspanialszego z Rzymskich wodzów czyli Juliusza Cezara. I tak prawie każdy szlachcic i magnat nad Tamizą miał już w swojej kolekcji guziki z własną podobizną. Produkowano je z najszlachetniejszych kruszców takich jak złoto i srebro a wysadzano najznakomitszymi kamieniami znanymi w tamtych czasach. Produkcja guzików I znowu guzik stał się synonimem luksusu i bogactwa. I tak było aż do wielkiej rewolucji przemysłowej i do chwili wynalezienia plastiku. Bo właśnie wtedy pewnie niemiecki przedsiębiorca zauważył że przecież guzik jest nieodłącznym elementem ludzkiego ubioru. A skoro niezbędnym to także musi być traktowany jako artykuł pierwszej potrzeby. Czyli prosto mówiąc ludzie zawsze i wszędzie będą go używać. Więcej, można powiedzieć że są zmuszeni go używać. A skoro plastik był powszechnie dostępny i w miarę przystępny a linie produkcyjne i wytwarzanie metodą taśmową w odpowiedniej ilości wydajne można produkować guziki seryjnie dla każdego i przy okazji zrobić na nich duże pieniądze.